You are here:  / Emulgator E 491 / Sernikobrownies z malinami

Sernikobrownies z malinami

Sernikobrownies z malinami
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wyjątkowe połączenie wszystkiego co najbardziej lubię: mocno czekoladowego, wilgotnego brownies, sernika i świeżych maliny. Prawdziwa uczta dla podniebienia 🙂

Przepis wypatrzyłam na Cincin od Liski.

Składniki:

– 200 g gorzkiej czekolady
– 200 g masła
– 400 g cukru pudru (to wbrew pozorom wcale nie za dużo)
– 5 jajek
– 110 g mąki
– 400 g sera kremowego

– cukier waniliowy lub 1 ł ekstraktu z wanilii
– 120 g świeżych malin (mogą być mrożone)

Wykonanie:

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C.
Blaszkę 20×30 cm wysmarowac masłem i wyłożyć papierem.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić.
Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka – wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego.
Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodac mąkę.
3/4 mikstury wlac do blaszki.

W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powina mieć gładką konsystencję.
Wylać masę serową na masę czekoladową.
Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej i ułożyć maliny.
Piec 45-60 minut. (Przepis zaleca 40-45 min, ale ja piekłam 1 h). Studziłam w ciepłym, ale otwartym piekarniku.

Moje uwagi:

– Ciasto piekłam z podwójnej porcji na blaszce o wymiarach 40 cm.x 23 cm.

– Na białą masę wyłożyłam tylko gdzieniegdzie czarną masę , w rezultacie powstałał wierzch łaciaty.

– Ważna wiadomość dla tych , którzy nigdy nie mieli do czynienia z brownies: otóż ciasto to ,po upieczeniu zachowuję wilgotną konsystencję w środku, przy spieczonym chrupiącym wierzchu.

Wręcz przypomina zakalec, ale takie właśnie ma być!

Szczerze polecam!