You are here:  / Sorbitol szkodliwy / Rzecz ma się o mleku….

Rzecz ma się o mleku….

Rzecz ma się o mleku….
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mleko – biała ciecz. Jedne autorytety twierdzą, że powinny je spożywać wyłącznie dzieci, inni, że jest równie potrzebne dla dorosłych. Zdania są podzielone – jesteśmy w stanie żyć bez mleka, ale po co od razu je wykluczać z jadłospisu – można jasne, ale mięso czy warzywa też można i będziemy dalej funkcjonować, tylko czy warto?

Skoro mleko piły nasze babcie i mamy i całkiem nieźle się mają to czy koniecznie trzeba je wykluczać z diety?

Nie jestem zwolenniczką wykluczania czegokolwiek z diety (poza słodyczami i kalorycznymi przekąskami o składzie niezbyt zbliżonym do naturalnego – guma guar czy w ogóle występuje w przyrodzie, czy widziała tylko laboratorium?)

No to zacznijmy od początku.

Na rynku spożywczym mamy całkiem spory wybór mleka, niefortunnie wybieramy najczęściej to najmniej wartościowe czyli UHT (Ultra High Temperature) poddawane procesowi pasteryzacji, homogenizacji i sterylizacji błyskawicznej. W trakcie takiej obróbki mleka giną zarówno dobre jak i złe bakterie, ale też część witamin, soli mineralnych i enzymów, oprócz tego struktura białka ulega tutaj zmianie i staje się ono trudniej przyswajalne dla człowieka. Ponad to mleko UHT ma bardzo długi termin przydatności do spożycia – już to powinno dać nam do myślenia.

Kolejnym przypadkiem jest mleko świeże pasteryzowane- to jest paradoks, jak mleko może być i świeże i pasteryzowane? Albo jest świeże, albo pasteryzowane. To jest zdecydowanie lepszy wybór niż mleko UHT ,niemniej jednak w tym mleku ze względu na proces pasteryzacji są zarówno bakterie żywe jak i martwe – do niczego już niepotrzebne – jeśli mogę to wolałabym uniknąć ich zjedzenia.

Jest jeszcze 3 grupa białego napoju – jest to mleko poddane procesowi mikrofiltracji, a potem pasteryzacji lub tylko mikrofiltracji. Mikrofiltracja polega na usuwanu z mleka drobnoustrojów bez naruszania jego struktury – czyli zostaje w mleku to co wartościowe.

Mleko może się też różnić zawartością tłuszczu są 0,0%, 0,5%, 1,5% – 2% no i 3,2%. Mleko 0,0% to w rzeczywistości jedynie biała woda, pozbawione tłuszczu nie posiada witamin które są w nim rozpuszczalne. Najlepiej wybierać mleko o 2% zawartości tłuszczu, zawiera istotne dla zdrowia witaminy (A,E,D). Mleko 3,2% też jest ok, tylko po co dostarczać sobie dodatkowego tłuszczu skoro i tak jemy go za dużo na co dzień.

No i jeszcze jedna dość ważna informacja o mleku, zwłaszcza dla Pań – przez dietetyków mleko jest nazywane gęstym żywieniowo – czyli ma dużo składników odżywczych w stosunku do dostarczonej energii, nie zawiera pustych kalorii a dzięki temu sprzyja utrzymaniu szczupłej sylwetki.